“Kamienie na szaniec” Aleksandra Kamińskiego to jedna z najbardziej wyjątkowych publikacji okresu wojennego. Wydana po raz pierwszy w 1943 roku powieść była oparta na faktach, a przede wszystkim mówiła o bohaterach, którzy zginęli zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Historia Alka, Zośki i Rudego stała się inspiracją dla Polaków, którzy wciąż opierali się naciskowi bezwzględnego okupanta.

Wakacyjne marzenia zniweczone przez wojnę

Tadeusz “Zośka” Zawadzki, Jan “Rudy” Bytnar i Aleksy “Alek” Dawidowski byli uczniami warszawskiego liceum, którzy w sierpniu 1939 spędzali ostatnie w swoim życiu beztroskie wakacje. Choć nad Europą od dawna zbierały się czarne chmury, wielu ludzi nie mogło otrząsnąć się z szoku, kiedy pierwszego września niemiecki pancernik ostrzelał z bliska polską bazę przeładunku broni i amunicji na półwyspie Westerplatte. W tym samym czasie oddziały Wehrmachtu przekraczały polską granicę w wielu miastach, a rzeczywistość Polaków na sześć długich lat zmieniła się nie do poznania. Ideały wpajane ówczesnej młodzieży sprawiły jednak, że większa część społeczeństwa pragnęła walczyć. Tak samo było z głównymi bohaterami powieści.

Najsłynniejsze akcje dywersyjne w Warszawie

Zośka, Alek i Rudy byli harcerzami w Szarych Szeregach. akcje dywersyjne, jakie przeprowadzali pod osłoną nocy w stolicy, odbijały się echem w całym kraju, dodając otuchy Polakom i rozwścieczając Niemców. Chłopcy zajmowali się również kolportażem zakazanych broszur i to właśnie one stały się początkiem tragedii. Kiedy w domu Rudego znaleziono nielegalne materiały, Gestapo zabrało go na przesłuchanie, podczas którego stosowano nieludzkie tortury. Zmaltretowany chłopak został odbity przez swoich przyjaciół, ale podczas akcji ranny został Alek. Przyjaciele zmarli mniej więcej w tym samym czasie, a Zośka dołączył do nich kilka miesięcy później. Historia trzech przyjaciół jest też uniwersalną historią o wielu młodych ludziach, którzy przez wojnę znaleźli się w samym centrum piekła i porzucili własne marzenia na rzecz walki o wolną Polskę.